sobota, 1 sierpnia 2015

Skoki narciarskie nie tylko w zimie cz.1

Choć skoki narciarskie kojarzą się przede wszystkim z zimowym Pucharem Świata, to w Wiśle dobrze się mają także w letniej odmianie. Wszystko możliwe jest dzięki igielitowej nawierzchni, która umożliwia skoki bez śniegu. Nawet jeśli nie jest się fanem skoków narciarskich, warto wybrać się na któryś z letnich konkursów. Szczególnej uwadze kibiców polecamy Letnie Grand Prix. Wybierając się do Wisły z myślą o skokach, warto zaplanować nocleg w pobliżu skoczni im. Adama Małysza w Wiśle Malince


Co wyróżnia letnie skoki?

Przede wszystkim większy luz zawodników. Choć do rywalizacji sportowej podchodzą niezwykle poważnie, letnie skakania ma zupełnie inną atmosferę niż zimowe. Dla kibiców to też jakby zupełnie inne zawody. Wszystko za sprawą aury. Ciepłe i długie wieczory pozwalają odkryć tę dyscyplinę nawet osobom, które w zimie przekładają relacje telewizyjna nad marznięcie na skoczni. Dlatego osobom, które nie miały wcześniej do czynienia ze skokami, polecamy właśnie zacząć od letniej odmiany. Jest to także zdecydowanie przyjaźniejsza pora dla rodzin z dziećmi. Nie trzeba się martwić o dodatkowe okrycia, mróz i w konsekwencji przeziębienie pociech. Jest to też okazja zobaczenia skoczków w innej scenerii, a także bardziej przyjaznych ubraniach. Można się zdziwić, jak wyglądają w letnim stroju, bez kurtek puchowych, kasków, czy czapek.


Letnie Grand Prix pełne atrakcji
Największym wydarzeniem w letnim kalendarzu imprez sportowych na skoczni w Wiśle Malince jest Letnie Grand Prix – czyli letnia odmiana zimowego Pucharu Świata. Wtedy w Wiśle spotkać można najlepszych skoczków świata.Tu już jest nieco gorzej z cenami biletów. Ceny w zależności od miejsca wahają się od 40 zł (miejsce stojące) do 100 (miejsce siedzące pod zadaszeniem). Impreza ma charakter dwudniowy – jednego dnia odbywa się konkurs drużynowy, drugiego indywidualny. Wcześniej odbywają się kwalifikacje, które są osobno płatne. To najlepszy termin dla łowców autografów i zdjęć ze skoczkami.

                   Polska - zwycięzcy konkursu drużynowego/ fot. Alicja Kosman/ PZN

Wiślańskie zawody pełne są atrakcji dla kibiców. Jedną z nich jest ceremonia wręczenia numerów startowych. Odbywa się w po zakończonych kwalifikacjach. Wówczas najlepsza 10 zawodników (jeśli w Wiśle odbywa się inauguracja letniego sezonu, zapraszana jest najlepsza 10 klasyfikacji generalnej ostatniego Pucharu Świata, jeśli są to kolejne zawody wakacyjnego cyklu, wydarzenie dotyczy pierwszą 10 klasyfikacji generalnej) jedzie do centrum miasta i tam na rynku (opcjonalnie w amfiteatrze) odbywa się ceremonia wręczenia numerów startowych. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny. To kolejna świetna okazja dla łowców autografów i zdjęć. Skoczkowie są wówczas uśmiechnięci, wyluzowani, mocno nastawieni na integrację z kibicami.

   Ceremonia wręczenia numerów startowych  w centrum Wisły/ fot. Winterszus.pl

Od kilku lat także tradycją wiślańskich zawodów jest trening otwarty kardy narodowej – podopiecznych Łukasza Kruczka. Impreza cieszy się zainteresowaniem całych rodzin. Z myślą o tym wydarzeniu wiele osób decyduje się na przyjazd właśnie w tym terminie do Wisły. To okazja zobaczyć naszych reprezentantów na hali sportowej, zobaczyć na czym polegają przygotowania do zawodów, jak zawodnicy ćwiczą równowagę, siłę wyskoku. Zawsze można też kibicować podczas rozgrywanym pomiędzy zawodnikami a szkoleniowcami meczu siatkarskiego. Po zakończonym treningu skoczkowie zarezerwowany mają czas na spotkanie z kibicami, rozdają kartki ze swoimi autografami, podpisują plakaty i pozują do wspólnych zdjęć. Udział w treningu otwartym jest bezpłatny, trzeba jednak wcześniej odebrać darmową wejściówkę, upoważniającą do wejścia na halę sportową.

       Trening otwarty z polską kadrą skoczków narciarskich/ fot. Alicja Kosman/PZN

Na bieżąco informacje o imprezach na skoczni można znaleźć na stronie www.wisla-malinka.com 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza