piątek, 7 sierpnia 2015

Skoki narciarskie nie tylko w zimie cz.2



Choć skoki narciarskie kojarzą się przede wszystkim z zimowym Pucharem Świata, to w Wiśle  Malince dobrze się mają także w letniej odmianie. Wszystko możliwe jest dzięki igielitowej nawierzchni, która umożliwia skoki bez śniegu. Nawet jeśli nie jest się fanem skoków narciarskich, warto wybrać się na któryś z letnich konkursów. W najbliższych dniach polecamy Waszej uwadze Puchar Kontynentalny.





Zawody krajowe też są fajne
W okresie wakacyjnym na skoczni im. Adama Małysza dzieje się całkiem sporo całkiem. Poza regularnymi treningami kadry A i B, odbywają się także zawody. Z krajowych najważniejsze są Mistrzostwa Polski. To okazja na zdobycie autografu Kamila Stocha, pochodzącego z Wisły Piotra Żyły, do pamiątkowego zdjęcia stają Klemens Murańka jak i Jan Ziobro. Dla rodzin to także okazja cenowa. Bilet wstępu na zawody to koszt ok. 20 zł za miejsce siedzące bądź ok. 10 zł za stojące. Na miejscu jest zaplecze gastronomiczne, nie ma też problemu z dojazdem. Można dojechać komunikacją publiczną (kierunek Malinka bądź Czarne), w pobliży skoczni jest także sporo miejsc parkingowych. 

                Skocznia im. Adama Małysza w Wiśle Malince/ fot. mat. pras.



Puchar Kontynentalne – wstęp do światowego skakania
W wakacje można także na skoczni zobaczyć zagranicznych zawodników i niekoniecznie wykosztować się na bilety wstępu. Możliwe to jest podczas zawodów Pucharu Kontynentalnego. To takie zaplecze dla Pucharu Świata. Najlepszy zawodnicy mają szansę wystartować w Pucharze Świata, co zdolniejszy zaczynają w Pucharze Kontynentalnym, by mając stabilną formę i umiejętność radzenia sobie z cyklem wyjazdowym i presją, zadomowić się w Pucharze Świata. Czasem zawodnicy z czołówki światowej wysyłani są na poszukiwanie formy właśnie na zawody Pucharu Kontynentalnego. Zasadniczo przeglądając listę startową możemy mieć pewność, że znajdują się na niej nazwiska zawodników znanych z Pucharu Świata, jaki i skoczków, o których szybciej niż później usłyszymy. Impreza na skoczni im. Adama Małysza odbywa się na ogół przez dwa dni. Bilety wstępu dostępne są w dniu zawodów w kasie na skoczni. Cena waha się od 10 do 20 zł, w zależności od miejsca.

     Polacy chętnie występują przed polską publicznością/ fot. Alicja Kosman PZN


Skoczkowie podczas wiślańskich zawodów nocują w Hotelu Gołębiewski bądź Geovita, szansa na ich spotkanie jest także po zawodach i niezależnie od organizowanych wydarzeń. Rutynowe biegi odbywają nadwiślańskimi bulwarami, trasami spacerowymi, relaksują się w miejscowych klubach (ostatniego dnia, po zawodach). Czasem ekipy zostają po zawodach, by jeszcze potrenować. Skocznia w Wiśle ma opinię wymagającej i jest ceniona przez zagraniczne ekipy. Chętnie zostaje na treningi ekipa z Austrii, Norwegii. Przyglądanie się treningom jest bezpłatne, a przy odrobinie szczęścia można na wyciągu spotkać którego z zawodników bądź trenerów. Czas na autografy i zdjęcia jest jednak po treningu, w trakcie zawodnicy są skoncentrowani za skakaniu.

Wolfgang Loitzl, zwycięzca m.in. Turnieju Czterech Skoczni, w Wiśle/ fot. PZN



Program Pucharu Kontynentalnego:

08.08.2015, sobota
10:00 – oficjalny trening
16:00 – seria próbna
17:00 – pierwsza seria konkursowa

09.08.2015, niedziela
10:00 – seria próbna
11:00 – pierwsza seria konkursowa

 


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza