czwartek, 14 maja 2015

Wisła Soszów – propozycje spędzenia czasu z dala od centrum


Soszów to jeden ze szczytów w Beskidzie Śląskim. Nie jest to wysoka góra, znajduje się na wysokości 886 m.n.p.m., w Paśmie Czantorii. Miłośnikom sportów zimowych kojarzy się przede wszystkim ze Stacją Narciarską Soszów, która funkcjonuje na jej zboczach. My zachęcamy do rodzinnego odkrywania tej części Wisły o każdej porze roku.

Wisła Soszów zaprasza na spacer
Na Soszów można wejść różnymi trasami. Dla rodzin z dziećmi, osób mniej wprawionych w wędrowaniu, dla miłośników ładnych widoków, polecamy szlak niebieski, który zaczyna się w centrum Wisły, prowadzi do doliny Jawornika i dalej „wspina” się na Szosów. Właściwego podejścia jest na niespełna godzinę marszu. Ciekawostką dla najmłodszych może być przejście przez fragment trasy narciarskiej. W pobliżu szczytu warto zaplanować odpoczynek w tamtejszym schronisku. Ponieważ znajdziemy się bezpośrednio na granicy Polski z Republiką Czeską, zachęcamy rodziców do wspomnień. To doskonałe miejsce sprzyja przeprowadzeniu „żywej lekcji historii”, opowiedzeniu, jak wyglądała codzienność nie tylko przed wejściem Polski do Unii Europejskiej i strefy Schengen, ale także jak trudna była sytuacja w latach 80-tych XX wieku.

             Widok na dolinę Jawornik z trasy narciarskiej Fot. Katarzyna Koczwara/IV 2015

Wrócić możemy tą samą drogą, ale dzieci nie lubią nudy, dlatego zachęcamy do dalszego wędrowania. Idąc czerwonym szlakiem w stronę Stożka, odwiedzimy górę Cieślar. Co roku pod koniec maja spotyka się tutaj ród Cieślarów. To najpopularniejsze nazwisko w Wiśle. Dalej wędrując odwiedzimy osiedle Mały Stożek. Nie tylko dzieci zaskoczy, jak daleko od „cywilizacji” powstają osiedla. Ale dzięki ich obecności zejście do Wisły jest znacznie sprawniejsze.
              Szczyt Cieślara i widok na Beskid Śląski fot. Katarzyna Koczwara/IV2015

                                Dolina Jawornika fot. Katarzyna Koczwara/IV2015


Wisła Soszów – Czantoria - wycieczka dla twardzieli
Soszów znajduje się na trasie czerwonego szlaku, prowadzącego ze Stożka na Czantorię. Wybierając się na Czantorię, na zboczach której, jak mówi legenda, cały czas śpią rycerze, warto zadbać wygodne obuwie i mieć przyzwoitą kondycję. Wejście na szczyt od strony przełęczy Beskidek nie należy do łatwych, za to nagrodą z pewnością jest widok na Beskid Śląski, jaki roztacza się ze szczytu. Wędrując tą trasą w okresie letnim polecamy zabezpieczenie pojemnika na jagody (zwane także borówkami). W pobliżu szczytu można spotkać całe polany porośnięte krzaczkami tych owoców. Później pierogi z jagodami, polane śmietaną lub jogurtem naturalnym, smakować będę wybornie. Schodząc w stronę Ustronia z dziećmi warto zaplanować przystanek w okolicy górnej stacji kolei linowej. Na tamtejszym torze saneczkowym świetnie bawić się będą zapewne dzieci jak i rodzice. Wszystko z pięknymi widokami w tle.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza